single

Jakie atrakcje strefy ekstremalnej warto wybrać w czasie dłuższego pobytu?

Wielu z nas planująć swoją wyprawę do największego parku rozrywki w Polsce skupia się na zaliczeniu najbardziej znanych atrakcji takich jak Hyperion lub Speed Watercoaster. Gdy jednak chcemy pobyć w krainie zabawy nieco dłużej niż jeden dzień często nie wiemy, którym atrakcjom szczególnie warto poświęcić swój czas. Zobaczmy zatem mniej znane propozycje ze strefy ekstremalnej.

Viking - rollercoaster na miarę wojownika
Jedną z ciekawszych propozycji poza głównym szlakiem atrakcji w strefie ekstremalnej może być rolercoaster Viking. Pasjonaci legend o wyprawach dzielnych wojowników z północy będą mogli poczuć tu klimat prawdziwej, targanej falami łodzi wikingów. Te wyjątkowe wrażenia zapewnia nie tylko stylizacja całej kolejki ale przede wszystkim jej sposób poruszania się. Mamy tu bowiem do czynienia z tak zwanym spinning coasterem, w którym poszczególne wagoniki, poza tym, że poruszają się na torach do przodu, to również obracają się wokół własnej osi. Dzięki temu możemy spodziewać się, że jazda odbywać się będzie zarówno przodem jak i tyłem lub bokiem. Mimo, że w porównaniu z innymi kolejkami trasa nie należy tu do najdłuższych (320 metrów) to oferuje solidną porcję emocji.

Space booster - emocje gwarantowane
Kolejnym urządzeniem, które często nie znajduje się na pierwszym miejscu podczas planowania wizyt w Energylandii, a które zdecydowanie warto odwiedzić jest Space Booster. Choć na pierwszy rzut oka ta atrakcja nie wygląda tak spektakularnie jak wielkie roller coastery to jednak przez wiele osób uważana jest za jedną z najciekawszych w całym parku. Konstrukcja składa się z obrotowego ramienia o długości 40 metrów umieszczonego na ok 25 metrowej kolumnie. Na obydwu końcach ramienia znajdują się gondole dla uczestników zabawy. Jednocześnie może do nich wejść łącznie 8 osób w czasie jednej sesji. Całość przypomina wielki wiatrak. Dzięki prędkości dochodzącej nawet do 100 km na godzinę możemy poczuć przeciążenia dochodzące nawet do ok 4g. Warto dodać, że ruch gondol nie jest tu ustalony przez maszynę i poruszają się one zgodnie z siłą odśrodkową, często wokół własnej osi. Brak oparcia na nogi jeszcze bardziej potęguje niesamowite doznania i poczucie siły bezwładności. 

Aztec Swing - rozrywkowa gondola
Inną atrakcją zbliżoną nieco konstrukcyjnie do poprzednio opisywanej jest Aztec Swing. Jeśli mieliśmy kiedyś okazję huśtać się na linie to będziemy mogli tu jeszcze raz poczuć podobne emocje, spotęgowane przez rozmiar urządzenia. Składa się ono z wielkiego 27 metrowego wahadła, na którego końcu znajduje się okrągła gondola dla 32 śmiałków, których nie przerazi przeciążenie dochodzące tu do około 4,5g. Poza tym, że samo wahadło porusza się w lewo i w prawo to dodatkowo gondola obraca się wokół własnej osi. Powoduje najczęściej spory zawrót głowy wśród uczestników zabawy, ale po zajęciu swojego miejsca w gondolce nie ma już odwrotu. Z pewnością nie będziemy jednak żałować swojej decyzji gdy po zakończeniu zabawy pozostanie w nas fala pozytywnych emocji oraz uśmiech na twarzy. Dzięki temu, że atrakcja ta ma całkiem sporą pojemność nie musimy też obawiać się długich kolejek. Warto zwrócić uwagę na Aztec Swing i umieścić tę atrakcję na swojej liście do odwiedzenia jeśli zamierzamy bawić się w Energylandii w większej grupie znajomych lub rodziny.