Kłopot wielki miał raz suseł, przez dziwaczną swą odmienność.
Chwycił mróz i śnieg napadał, a on cierpiał na bezsenność.
Liczył owce i barany, ciepłe mleko pił wieczorem,
medytacjom się oddawał i melisy zużył worek.
Nie pomogły mu tabletki, maści, krople, termofory
miś do spania, nowe łóżko i pidżama w nocne wzory.
I dopiero, gdy porzucił procedury swe cudaczne
gdy po prostu zamknął oczy, to jak suseł zasnął smacznie.


Komentarze (dodaj)
do góryBrak komentarzy. Twój może być pierwszy!
Dodaj komentarz
do góryTylko zarejestrowani użytkownicy moga dodawać komentarze.
Zaloguj lub zarejestruj się.