W dzień bardzo upalny barana
spotkała rzecz niesłychana.
Z gorąca już niemal się słaniał.
Łeb zadarł i całkiem… zbaraniał.
Bo w górze puszyste jak pianki
płynęły bielutkie… baranki.
W dzień bardzo upalny barana
spotkała rzecz niesłychana.
Z gorąca już niemal się słaniał.
Łeb zadarł i całkiem… zbaraniał.
Bo w górze puszyste jak pianki
płynęły bielutkie… baranki.
Komentarze (dodaj)
do góryBrak komentarzy. Twój może być pierwszy!
Dodaj komentarz
do góryTylko zarejestrowani użytkownicy moga dodawać komentarze.
Zaloguj lub zarejestruj się.